Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 marca 2014

Moja Wiosna

Witajcie po długim czasie.
Witajcie wiosennie, bo wiosna już czeka za rogiem.
Jest to zdecydowanie najpiękniejsza pora roku wg. mnie ;)
U mnie wciąż wiele spraw na głowie i niedziela bynajmniej nie jest u mnie dniem relaksu,
a ogarnianiem spraw, które nie zdążyło się zrobić w tygodniu - niestety.
Ciężko mi było się zebrać, żeby napisać dla Was tego posta, ale udało się ;))
Dzisiaj składam Wam wszystkie piękne Kobietki życzenia bo wczoraj się nie udało!!


Mam już swoje zachwycające Hooked Zpagetti ;)
Mam nadzieję, że jutro w końcu dotrze do mnie wyczekiwane szydełko
i rozpocznę pracę na tej cudownej przędzy ;))
W planie mam zrobienie dywaników do salonu, sypialni i łazienki
oraz koszyczków na drobiazgi.
Jedynym ograniczeniem w wykonaniu planu będzie oczywiście i jak zawsze brak czasu!
Wybrałam taki a nie inny kolor, ponieważ jest to mój ulubiony. 
Szary w każdej postaci i odcieniu jest dla mnie klasą samą w sobie ;)



Kilka zaległości.
Na przykład takie podkładki, wykonane na zamówienie.
Podkładki nieco większe niż tradycyjne bo o średnicy 17 cm,
w dwóch kolorach: białym i szarym.




I kolejne podkładki w ulubionej kolorystyce ale tym razem drewniane ;))





I dla tych co czytali poprzedni post....
są już dwie....




Pozdrawiam ciepło, życząc udanego dnia i nowego tygodnia
Asia






niedziela, 9 lutego 2014

Historia jednej skarpetki.

Witam niedzielnie Kochani ;)
Wiosna w powietrzu! Na Waszych blogach również ją czuć!
Czas odkurzyć motocykl i ruszyć na krótką przejażdżkę ;))

Jak co roku kiedy nadchodzi wiosna, 
kiedy największe mrozy są już za nami, ja zabieram się za dzierganie skarpet ;)
 to samo oczywiście jest w tym roku i o tym będzie dzisiaj post.

Niedawno odkryłam sklep z niesamowitymi włóczkami,
 może znacie amiQs z siedzibą w Gdańsku.
 Wewnątrz sklepu można oszaleć z ilości i różnorodności dziewiarskich dobroci ;)
 Tak było i ze mną. 

Szewc bez butów chodzi, wie o tym każda dziewiarka, 
ale tym razem chciałam zrobić coś wyłącznie dla siebie, więc padło na skarpetki. 
Wybrałam do nich piękną włóczkę melanżową Lana Grossa
Włóczka jest idealna, miękka, mila w dotyku i delikatna.
100% wełna merynosa ma też swoją cenę kosztowała 21 zł, 
ale uważam że cena jest zasłużona.




Cały ambaras w tym, 
że na jedną skarpetkę o rozmiarze 39 zużyłam całą 50 g włóczkę ;)
A że do Gdańska w najbliższym czasie mi nie po drodze,
 skarpetka póki co jest jedna i nią się dzisiaj chwale, 
bo jestem z niej niesamowicie dumna,
 do tego stopnia że ostatni tydzień zasypiała ze mną,
 leżąc przy nocnym stoliku ;)

Kiedy będę miała już PARĘ skarpetek,
 to będą to moje najdroższe w życiu skarpetki ;))
Oto i ona:




A to skarpetki z falbanką, 
które zrobiłam wcześniej dla zmarzniętej koleżanki ;) 
Ale włóczka już nie tak dobrej jakości, 
to widać na pierwszy rzut oka.



Pozdrawiam Was i życzę udanego dnia!
Asia


sobota, 13 kwietnia 2013

Skarpetki na szydełku

Zima już nareszcie odpuściła, a ja wzięłam się za robienie skarpetek. Oto pierwszy mój tworek, skarpetki dla małej Basi ;)



 Jeśli chcesz bym zrobiła takie cudeńko dla Twojego Maluszka, podaj mi długość i szerokość stópki oraz preferowaną przez Ciebie długość holewki i kolor ;)

Dzisiaj swoje miejsce u nas w domku znalazły też drewniane szpulki..

Dziękuje wszystkim za odwiedzenie mojego bloga. Pozdrawiam Was ciepło!