Witajcie, w końcu po dwóch latach szydełkowania, pomiędzy egzaminami, pracą i przygotowaniami do Ślubu, udało mi się ukończyć dwa lambrekiny do kuchni mojej Mamy ;)) Jakość zdjęć niestety słaba...
Przy okazji pokażę Wam czym ostatnio się zajęłam:
To już drugi rewelacyjny przepis, który wykorzystałam, a który znalazłam na blogu Anny ;)) Przepis na CZEKOLADOWY TORT ŚMIETANOWY Z OWOCAMIznajdziecie tutaj:
Mebli jeszcze nie ma, ale zazdrostka już wisi w oknie ;)) zaczynam żałować, że okno w kuchni mamy tylko jedno ;)) ale lepiej jedno własne niż trzy cudze ;))
A w głowie już pomysły na kolejne dziergałka. Następna zawiśnie w oknie małego pokoju ;))