Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie mebli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie mebli. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2015

Wszystkiego najlepszego Kobietki!

Witajcie

Już kilka dni po finale konkursu Blog Roku 2015!
Chciałam serdecznie pogratulować laureatom oraz podziękować wszystkim tym,
którzy wysyłali smsy na mój Blog oraz trzymali kciuki ;)
Niestety nie udało się przejść do drugiego etapu, ale i tak cieszę się, że wzięłam udział w tym konkursie ;)

W dniu dzisiejszym chciałabym złożyć wszystkim blogowym koleżankom
dużo, dużo zdrowia, spełnienia zawodowego oraz rodzinnego, realizacji marzeń,
ciekawych i życzliwych ludzi na swojej drodze, dalekich i bliskich podróży
oraz wiele uśmiechu i pogody ducha na co dzień.
Niech żyją kobietki!

Przy okazji: mój stolik z rafią po metamorfozie ;))
Nie mam niestety zdjęcia przed, ale łatwo sobie go wyobrazić.
Był brązowy i również w brązie prezentował się świetnie, ale jako miłośniczka bieli nie mogłam pozwolić by dłużej pozostał w tym kolorze ;)










Taki oto "leśny mech" ostatnio wyczarowałam.
Niestety tylko ćwiartka załapała się na zdjęcie.
Ciasto pyszne, łatwe, a do tego niezwykle efektowne i na pewno zachwyci Waszych gości.
A te czerwone pestki granatu to prawdziwa wisienka na torcie ;))


Tu mała zapowiedz.
Kocyk w prezencie dla chłopczyka, który niedługo przyjdzie na świat.
Się dzierga się :) jestem w połowie.


Pięknego dnia!
Asia

sobota, 24 stycznia 2015

Spełnione marzenie o sypialni

Witajcie w Nowym Roku!
Pragnę złożyć Wam życzenia wszelkiej pomyślności w życiu rodzinnym oraz zawodowym!
Realizacji wielu wspaniałych projektów oraz spełnienia marzeń,
a przede wszystkim zdrowia!

Nie będzie tutaj żadnych podsumowań starego roku, 
jednak muszę przyznać, że był on dla mnie bardzo udany,
choć miał też swoje przykre chwile...
chwile pożegnań...
Muszę też powiedzieć, że Nowy Rok nie zaczął się zbyt dobrze,
ponieważ dwie bliskie mi osoby trafiły do szpitala.
W tym momencie wszystko jest już dobrze, ale strachu się najedliśmy.

Zmierzając do wątku tytułowego ;)
W jednym z poprzednich postów pisałam, że szukamy łóżka do naszej sypialni.
Musiało być koniecznie białe ;)
I takie mieliśmy też wypatrzone w IKEI.
Całe szczęście do zakupu nie doszło.
Pomyślałam sobie, dlaczego mam kupować coś "zamiast"? 
Przecież od zawsze podobały mi się "ludwikowskie" meble!
A styl shabby chic należy do moich ulubionych!

I tak znaleźliśmy nasze wymarzone łóżko na allegro.
Tak wyglądało przed metamorfozą:




 Tu zestaw pędzli jakie używałam.
Do kupienia w Leroy Merlin.
Mogę polecić te w kolorze brązowym do malowaniu mebli,
ponieważ nie wychodzą z nich włosy.
Czerwony pędzel mimo, że z tej samej marki, zostawiał włosy podczas malowania.



 Tu efekt końcowy ciężkiej pracy mojej i męża 
oraz mojego taty,
który bardzo się napracował przy wzmacnianiu całej konstrukcji łóżka.
W tym miejscu chciałabym również złożyć podziękowania dla Pani Ewy z bloga:
Pani Ewo bez Pani chyba bym nie podjęła wyzwania ;)
Dziękuję przede wszystkim za farby, poświęcony czas, za wskazówki z których korzystałam na każdym etapie malowania łóżka, oraz za dobranie farby i innych preparatów!










 I jak wyszło? ;)

A pisała dla Was pani mgr ;)


Udanego weekendu Kochane!
Ja wypatruje wiosny!
Stęskniona!

Asia